Ile razy już to słyszałam: „Pani Madziu, czy da się zrobić pieczątkę na JUŻ?”
I za każdym razem odpowiadam: tak, bo wiem, jak to jest — kiedy coś nagle okazuje się pilne, potrzebne „na wczoraj”, a czas nie chce współpracować. W takich momentach człowiek naprawdę szuka kogoś, kto poda pomocną… no właśnie — pieczątkę 🙂 Na koniec dostałam wiadomość (od lekarki): „Ratuje mi Pani życie”.
No cóż… nie wiedziałam, że pieczątki mają aż taki wpływ na medycynę 🙂 Dziękuję!

