Moja najświeższa produkcja wyjechała wczoraj z pracowni i jest gotowa do swojej doniosłej roli:
okleiny kolejnego samochodu z floty OSK Marzanna wykonane w całości klasyczną czernią na limonkowym tle. Szerokości dla kursantów, którzy tym autkiem mogą również zdawać egzamin 🙂
P. S. Tych, którzy zastanawiają się co z moim niezniszczalnym Fordem po udziale w karambolu na lodzie, śpieszę poinformować, że po prostu nie umiem się z nim rozstać tym bardziej, że gdy nim jadę to każdy macha do mnie bo ten konkretny egzemplarz jest z wiadomych względów szeroko rozpoznawalny. Jeśli w tym momencie przypominacie sobie moją czarną gwiazdkę to wygląda na to, że właśnie utwierdziłam Was w przekonaniu, że okleiny reklamowe są na prawdę świetnym narzędziem reklamowym 🙂



