Tym razem miało być tak niestandardowo, że klient zamówił wyłącznie projekt oklein na samochód firmowy oraz wydruk i zalaminowanie medium. Oklejać zamierzał sam (szacun za odwagę). Zrobiłam wizualizację, klient wprowadził tylko drobne modyfikacje treściowe, ale gdy zobaczył, że „jest trochę tej folii” do wyklejenia to stwierdził, że może jednak ja mogłabym się tym zająć…
Oto zatem czwartkowa cytryna w wykonaniu rąk, które kleją po raz -enty. Dziękuję panie Grzegorzu za bardzo sympatyczną i sprawną współpracę 🙂

